"Wszystko zgodnie z prawem". Żurek o aresztowanym dziennikarzu

Dodano:
Dziennikarz Leszek Kraskowski (L) i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (P) Źródło: PAP
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zabrał głos ws. aresztowanego dziennikarza Leszka Kraskowskiego. – Jeżeli to zostanie skorygowane, wycofamy się, przeprosimy – powiedział prokurator generalny.

Leszek Kraskowski, dziennikarz śledczy znany z ujawniania niewygodnych dla Romana Giertycha informacji, m.in. dotyczących sprawy spółki Polnord, został aresztowany we wtorek (9 czerwca) na trzy miesiące. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie postawiła mu zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz nielegalnego posiadania broni (pistoletu gazowego) i amunicji. Sprawa wywołała ogromne poruszenie, zwłaszcza w środowisku dziennikarskim.

Prokuratura Regionalna w Warszawie zapowiedziała w poniedziałek analizę akt śledztwa dotyczącego dziennikarza.

Żurek: Jeśli to zostanie skorygowane, wycofamy się i przeprosimy

Do sprawy Leszka Kraskowskiego odniósł się tego samego dnia na antenie TVN24 minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

– Ja wsłuchuję się w głos dziennikarzy, znanych mi zresztą i szanowanych, którzy mówią, że tu jest coś nie tak i ja sprawdzam to – powiedział prokurator generalny.

Jak zaznaczył szef resortu sprawiedliwości, „decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztowania podjął niezawisły sąd, nie prokurator”. – Ten pan dziennikarz ma pełnomocników, oni mają prawo się odwoływać. Jeżeli to zostanie skorygowane, wycofamy się, przeprosimy, a nawet będzie pewnie zadośćuczynienie. Na ten moment wszystko jest zgodnie z prawem, ja też badam, jakie on ma warunki w areszcie – zapewnił Żurek.

Minister sprawiedliwości: Sytuacja w TK jest absolutnie niedopuszczalna

Waldemar Żurek, zapytany o sędziów TK, którzy "nadal siedzą na korytarzach" i o "śmianie się w twarz" państwu przez Bogdana Święczkowskiego, odpowiedział: "Dla mnie to jest rzeczywiście rzecz absolutnie niedopuszczalna, ale też mam świadomość tego, że mamy pewne instrumenty prawne, które muszą zadziałać".

– W ostateczności policja będzie wyprowadzać tych, którzy łamią w Polsce prawo – zaznaczył Żurek.

Zapytany o to, czy policja będzie wyprowadzać Bogdana Święczkowskiego, odpowiedział: "To jest jednym z moich planów i ten plan jest naprawdę realizowany, tzn. mamy wszczęte postępowanie karne". Jak podkreślił, "to postępowanie karne się toczy, są przesłuchiwane osoby".

– Ja jestem absolutnie przekonany, że w tym roku, nie chcę podawać daty miesięcznej, zobaczymy legalnych sędziów, jak zasiadają za stołem, wszyscy wybrani przez Sejm – stwierdził minister sprawiedliwości.

Źródło: TVN24 / Radio Wnet, X, 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...